Kopiowanie treści lub zdjęć zabronione
Samochodów w Polsce jeszcze nie ma, ale przedstawiciel Brytyjskiej firmy już przeżywa istny najazd zainteresowanych odbyciem jazdy testowej i oczywiście zakupu Caterham’a. Wszystkim pasjonatom nie muszę chyba przypominać, co oznacza w motoryzacyjnym słowniku „Caterham”, tym, którzy tego nie wiedzą spieszę z odpowiedzią.
Caterham to legenda brytyjskiej motoryzacji, powiedziałbym więcej, ikona dla ludzi kochających prawdziwe samochody napędzane na właściwą oś. Każdy egzemplarz składany jest ręcznie, co w czasach dzisiejszej unifikacji jest ewenementem. Jest to typowo sportowy Roadster napędzany silnikiem spalinowym umieszczonym wzdłużnie z przodu. Napęd przekazywany jest poprzez mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu (popularnie zwany szperą) na koła tylne. I to jest właśnie to, co lubimy najbardziej. Najszybszy Caterham osiąga setkę już po niespełna 3 sekundach! A co ciekawe, napędza go niewielka, bo 2 litrowa jednostka o mocy 266 KM i momencie obrotowym 240 Nm. Tak fenomenalne osiągi uzyskano dzięki rewelacyjnemu wprost stosunkowi mocy do masy, który wynosi 525 KM / 1000 kg. Pamiętajcie – Caterham nie wybacza błędów, pomimo świetnie dopracowanego zawieszenia obchodźcie się z nim ostrożnie. Zobaczcie sami co we wprawnych rękach potrafi ten bolid.
Caterham’a w Polsce nabyć będzie można w naszych narodowych barwach: biało-czerwonym i czerwono-białym. Polski przedstawiciel zakłada sprzedaż około 10 sztuk rocznie. Ciekawie, kiedy zobaczymy pierwszego Caterham’a na naszych ulicach?